Zdrowe buty do nauki chodzenia. Jakie?

Pierwsze kroki i pierwsze lata życia są decydujące dla rozwoju stóp dziecka i w konsekwencji stanu zdrowotnego dorosłych. Ważne jest by od pierwszych chwil nauki chodzenia dziecko nosiło odpowiednie obuwie i tak pierwsze buciki do nauki chodzenia najlepsze są wiązane sznurowadłami kapcie, ponieważ dokładniej dopasowują się do stopy i lepiej trzymają kostkę. Dodatkową zaletą jest to, że małe dziecko zbyt łatwo takich nie zrzuci. Buty na rzepy staną się lepszym rozwiązaniem gdy dzieciątko nam podrośnie. Należy mieć na uwadze przy wyborze obuwia dla naszej pociechy – cholewkę, która sięga nieco nad kostkę zapewnia odpowiednia stabilizacje dla kostki. Sztywny zapięte zapewni przytrzymanie pięty maluszka na właściwym miejscu. Zdrowotne właściwości mają polskie kapcie danielki . Dobrze wykonane w tych kapciach zapiętki stanowią niezwykle cenną cechę obuwia, bo mogą zapobiec szpotawości czy koślawości nóżek najmłodszych.

Teraz niestety o mnie i moich butach

Kiedy byłam mała nieraz młodsze dzieciaki nosiły obuwie po starszym rodzeństwie, a czasami rodzice kupowali za duże buty, by wystarczyły na dłużej, by za szybko dziecko z nich nie wyrosło. Na szczęście te paskudne czasy nieświadomości skończyły się, przynajmniej dla większości ludzi, a odpowiednie obuwie łatwiej dziś kupić. Cała struktura kostna umacnia się w wieku dziecięcym, kształtuje się sposób chodzenia i choć kiedyś pozostawiano ten proces samemu sobie, to dziś wiemy, co może mu zaszkodzić, a co go wspomaga, dzięki czemu jesteśmy w stanie ograniczyć ryzyko wystąpienia komplikacji. Czekamy na pierwszy krok naszych dzieci, który staje się wielkim wydarzeniem. Około piątego roku życia pojawia się łuk stopy, do siódmego roku kolanka powinny być proste – to szalenie ważne procesy kształtujące całą postawę i wpływające na sprawność fizyczną w dorosłym wieku.
Dla prawidłowego ich przebiegu ważny jest rodzaj obuwia, materiały, z którego zostało wykonane, jego fason i rozmiar. Struktura kostna dzieci jest delikatna i podatna na czynniki zewnętrzne. Tu każde zaniedbanie może skutkować nieprawidłowościami.
Gdy byłam dzieckiem stwierdzono u mnie płaskostopie, a genetycznie obciążona jestem tendencją do koślawienia kolan, które ma mama, babcia itd. i na własnym przykładzie przekonałam się, jak niesamowicie ważny jest prawidłowy przebieg kształtowania się stopy w wieku dziecięcym. Dziś moje buty nie ścierają się równomiernie i szybko niszczą, a ortopeda orzekł, że korygowanie tego jest „musztardą po obiedzie”.